HJOHOO'S

Autorka: Marcelina Chmielecka

HJOHOO'S - EUROPEJSKA KLASA CAIRN TERRIERÓW

obejrzyj również zdjęcia

Na wzgórzu wśród lasów i pastwisk Północy, niedaleko od wielkiego jeziora i małego miasteczka, stał sobie niewielki
czerwony domek. W przydomowym ogródku sfora małych kosmatych piesków rozmiłowanych w gonitwach i polowaniu na ropuchy, węże i myszy, wokół na pastwiskach szkockie, także kudłate bydło. To co mogłoby być wstępem do baśni jest opisem jak najbardziej prawdziwej szwedzkiej hodowli cairn terrierów Hjohoo's (czytaj: ju-hus), którą 27 lat temu założyła i nadal prowadzi pani Elisabeth Theodorsson. Osoba otwarta i chętnie dzieląca się swoją wiedzą, pełna energii, patrząca z radością na świat.

Miłośnikom rasy nie trzeba tłumaczyć jak bardzo zasłużyła Ona na miano europejskiej sławy wśród hodowców cairn
terrierów. Pozostałym poniżej zamieszczony wywiad powinien przybliżyć sylwetkę hodowczyni. Z pewnością również
Jej prężna hodowla przyczyniła się w dużym stopniu do popularności rasy w Szwecji, zwanej przez niektórych "zagłębiem cairnowym".

Obecnie w hodowli Hjohoo's można zobaczyć psie diwy z lat ostatnich takie jak: KBHV-96 Such Dkuch Hjohoo's I Got
A Kick Out of Hjo (córka Norduch Hjohoo's Get What Hjo Want), Such Finuch WW-98 Hjohoo's Hjo Got The Right
Stuff Multi (syn Norduch Intuch Dkuch Hjohoo's Hjolly Good Fellow oraz Such Hjohoo's All Of Me Loves All Of Hjo -
dwóch wielkich sław), Multi Ch WW-98 Hjohoo's Hjo Make My Day (wnuczka Norduch Intuch Dkuch Hjohoo's Hjolly
Good Fellow oraz nieodżałowanej Norduch SV-90-91 Intuch Dkuch Hjohoo's I Love Hjo Yeh! Yeh! Yeh!), Such Dkuch
Nuch Hjohoo's Knock Hjo Out (wnuczka znanego szwedzkiego reproduktora Such Nuch NV-88 Intuch Skean-Dhu
Rough Diamond) oraz wschodzące gwiazdy: Such Hjohoo's The Dream Of Hjo (zachwycająca pod każdym względem
dwuletnia suczka, córka Hjohoo's Dreamin' Of Hjo, wnuczka KBHV-96 Such Dkuch Hjohoo's I Got A Kick Out of
Hjo), niezwykłą Such Hjohoo's I Believe In Hjo (córka KBHV-96 Such Dkuch Hjohoo's I Got A Kick Out of Hjo),
także młodego cudownie zapowiadającego się Hjohoo's Dreamin' Of Diamonds To Hjo (syn wielce utytułowanego Such Dkuch Sfuch Nuch Hjohoo's Diamonds In Hjour Eyes), również obiecującą Hjohoo's Hjo Make My Day (córka Multi Ch WW-98 Hjohoo's Hjo Make My Day) i szczenięta.

Psy z przydomkiem Hjohoo's można także spotkać między innymi w Finlandii, Norwegii, Danii, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i we Włoszech. Cairny z hodowli p.Theodorsson prezentują wysoką klasę: cechują się proporcjonalną budową, głebokim kątowaniem tylnych kończyn i swobodnym ruchem, typową w wyrazie głową, rewelacyjną szatą, ujmującym charakterem.

Marcelina Chmielecka: Czemu wybrała Pani właśnie psy?

Elisabeth Theodorsson: Zanim rozpoczęłam hodowlę psów, jeszcze w czasach szkolnych hodowałam króliki, później
konie i krowy. Lecz wybrałam psy, bo kolejne pokolenia następują stosunkowo szybko i prędzej można uzyskać
zamierzony efekt niż, np. u krów. Postawiłam na taki wybór, ponieważ psy utrzymują kontakt z ludźmi i na tym właśnie mi zależy.

M.Ch.: Które cechy rasy są dla Pani najistotniejsze? Jaki typ Pani preferuje?

E.T.: W hodowli dążę do uzyskania psa średniej wielkości, który nie przypominałby foxterriera w typie - czyli nie
przekątowanego. Zwracam szczególną uwagę na zgrabny ruch, będący konsekwencją proporcjonalnej sylwetki. Istotą
sprawy jest prawidłowa "rama", wewnątrz której zamknięta sylwetka gwarantuje dobre kątowanie i ruch kończyn oraz
piękną górną linię. Kładę nacisk na zharmonizowaną budowę i ruch. Dużą wagę przykładam także do tego jak wygląda głowa i również co się w niej kryje. Pies musi umieć żyć w grupie - z innymi psami oraz z ludźmi. Ponadto cairn powinien prezentować się w ringu jako pies pełen energii i radości, bez cienia agresji. Pamiętając o powyższym przy planowaniu hodowli unikniemy problemów, które mógłby napotkać kupiec naszych szczeniąt. Zatem zawsze w
programie hodowlanym biorę pod uwagę psy z dobrym charakterem. Powracając do kwestii głowy - mówi się do psa i
chce się widzieć ładną głowę. Przy tej rasie pracuje się dużo nad szatą, więc musi ona spełniać odpowiednie wymagania.

M.Ch.: W jaki sposób rozwiązuje Pani problemy związane ze sprzecznościami ze wzorcem?

E.T.: Po prostu nie zatrzymuję psa złego w typie - nie sprzedaję go jako psa hodowlanego, lecz jako psa-towarzysza (tzw. Pet- z ang.: pies niewystawowy). Nie toleruję takich wad jak brzydka głowa, nieprawidłowa górna linia.

M.Ch.: W jaki sposób dokonuje Pani doboru skojarzeń?

E.T.: Dobieram skojarzenia zawsze z taką myślą, żeby choć jedno szczenię z miotu zostawić w hodowli. Ponadto staram się znaleźć jak najlepszego reproduktora dla danej suki i za wszelką cenę właśnie tego jedynego zdobyć - nie ma znaczenia czy pochodzi z mojej czy z innej hodowli.

M.Ch.: Jakie wydarzenie uznaje Pani za swój największy sukces?

E.T.: Nawet małe rzeczy potrafią mnie cieszyć. Na przykład: gdy pierwszy raz pokazuję szczenię - wiem jak wygląda w domu, ale nie wiadomo jak się zachowa w ringu, jak wypadnie w porównaniu z innymi psami. Więc jeśli ktoś je doceni to sprawia mi radość. Doceniam wyróżnienie "Najlepszy hodowca roku" (przyznawane przez "HundSport" - magazyn szwedzkiego Związku Kynologicznego), które otrzymałam ośmiokrotnie w ciągu ośmiu kolejnych lat zajmując kolejne miejsca w pierwszej ósemce. Psy z mojej hodowli jedenaście razy otrzymały tytuł "Cairna Roku" w Szwecji i kilka razy w innych krajach. Nigdy nie zapomnę o mojej suczce Norduch SV-90-91 Intuch Dkuch Hjohoo's I Love Hjo Yeh! Yeh! Yeh! , która wygrała Best In Show na wielkiej wystawie w Sztokholmie (Stora Stockholm w 1990 r.). W Helsinkach (wystawa światowa w 1998r.) natomiast Such Finuch WW-98 Hjohoo's Hjo Got The Right Stuff był najlepszym psem a Multi Ch WW-98 Hjohoo's Hjo Make My Day została najlepszą suką i wygrała porównanie otrzymując tytuł Best Of Breed.

M.Ch.: Jak udało się Pani stworzyć linię poważaną w wielu krajach świata?

E.T.: Kupiłam tylko jedną suczkę - Intuch Norduch Sarimont Savannah. Następnie przez 6 lat czekałam na miot, który spełnił moje oczekiwania. Zatrzymałam z niego psa - Intuch Norduch NV-78 Hjohoo's Bear, który wielokrotnie
wygrywał grupy, trzykrotnie wybrano go Cairn Terrierem Roku. Zostawiłam też z innego miotu dwie suki. Prowadzę typ hodowli zwanej "family breeding" - stworzyłam dwie linie wywodzące się od tych dwóch suk i krzyżuję je między sobą, czasem dodając "nowej krwi" z zewnątrz. Przez 27 lat hodowli doczekałam się 160 championów z moim przydomkiem.

M.Ch.: Otrzymała Pani z rąk króla Szwecji Nagrodę im. Hamiltona (A.P. Hamilton -twórca rasy Gończy Hamiltona,
założyciel szwedzkiego związku kynologicznego - podaję za przewodnikiem po rasach p.t. "PSY" Davida Aldertona).
Jakie kryteria należy spełnić by ją otrzymać?

E.T.: Można porównać tę nagrodę z Nagrodą Nobla. Nagrodę im. Hamiltona przyznaje się osobom zasłużonym w pracy hodowlanej; ambasadorom rasy.

M.Ch.: Jaka jest według Pani kondycja rasy w Szwecji?

E.T.: W mojej opinii szwedzkie cairny są wysokiej klasy o czym może świadczyć też fakt, iż szwedzcy hodowcy
eksportują je na cały świat. Często brytyjscy sędziowie przyjeżdżają do Szwecji na wystawy i są usatysfakcjonowani
poziomem hodowli.

M.Ch.: Jaka jest Pani opinia o sztucznej inseminacji?

E.T.: Jestem za. Trzeba jednak pamiętać, że potrzebny jest weterynarz specjalista. Niestety zdarzyć się może, że
nasienie niektórych reproduktorów jest za słabe by przetrwać bez uszczerbku chłodzenie i transport.

M.Ch.: Wykonywanie fotografii zwierząt to trudna sztuka. Jak się Pani przygotowuje do sesji zdjęciowej?

E.T.: Warunkiem udanego zdjęcia jest przygotowanie psa, jego szaty. Należy zadbać o atrakcyjne tło i podłoże, dobre oświetlenie. Potrzebuję dwóch osób do pomocy - jedna trzyma psa, druga skupia uwagę zwierzęcia, np. na piszczącej zabawce. Trzeba tak ustawić psa, by były widoczne uszy i cały front. Pies musi być radosny, tak by zdjęcia miało charyzmę, by powodowało uczucia w odbiorcy.

M.Ch.: Jakie ma Pani plany na przyszłość?

E.T.: Gdybyś spytała mnie o to jutro mogłabym odpowiedzieć co innego niż dzisiaj. W tej chwili chciałabym robić to, co inni ludzie robią: spotkać się z przyjaciółmi w restauracji, odpocząć. Lecz lubię też pracować z psami i zajmować się hodowlą.

M.Ch.: Co chciałaby Pani przekazać polskim hodowcom?

E.T.: Należy mieć zamysł hodowli ciągle w głowie, nie przeskakiwać z pomysłu na pomysł, nie spieszyć się a w końcu
osiągnie się cel. Trzeba znaleźć dobrego psa dla swojej suki i dążyć do tego by właśnie jego użyć - niekoniecznie musi to być ciągle wygrywający reproduktor. Zachować krytyczną opinię o sobie i swoich psach, lecz nie za ostrą i nie zbyt lekką krytykę.

M.Ch.: Dziękuję za rozmowę.